Nad fenomenem świąt Bożego Narodzenia zastanawiamy się od pokoleń. I co się okazuje?
By poczuć magię świąt, nie trzeba wiele. Połyskująca srebrem choinka, srebrne lub złote cacka, ale tym, co
w święta Bożego Narodzenia kochamy najbardziej, są…ludzie, spotkania z najbliższymi. Bez nich nie ma świąt Bożego Narodzenia. Święta mają tę cudowną moc, że zbliżają ludzi. Czujemy potrzebę pojednania i przebaczenia. Żeby Boże Narodzenie było udane, nie potrzeba wystawnych dań, drogich prezentów, a choinka może być symboliczna. Jeśli jednak w czasie Gwiazdki uda nam się zbliżyć do drugiego człowieka, zapamiętamy to do końca życia.
Nawet jeśli na co dzień jesteśmy zabiegani, Boże Narodzenie stwarza okazję, by poczuć międzypokoleniową wspólnotę. Świąteczne spotkanie pomaga puścić w niepamięć urazy, animozje, a to jest nam wszystkim potrzebne. Przebaczenie to akt rozumu. Święta są najlepszą okazją, by nauczyć się otwierać na ludzi, dawać coś z siebie, nie oczekując wiele w zamian.

Z okazji nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia,16 grudnia 2019 r. w restauracji „Pod Aniołami”, odbyło się spotkanie Klubu Seniora , który działa przy GBP w Żołyni.

 Rangę imprezy podkreśliła obecność Wójta naszej Gminy – Piotra Dudka z małżonką oraz przewodniczącego Rady Gminy – Piotra Foryta z małżonką. W spotkaniu uczestniczyli też niecodzienni goście: dr Anna Dec-Czech z małżonkiem, emerytowane profesorki LO w Żołyni: Janina Kazak-Wawrzaszek, Anna Burghardt a także Panie: Eleonora Skoczylas, Zofia Turosz, Kazimiera Banaś, Krystyna Fus. Spotkanie młodości, dojrzałości i seniorów, to był pomysł na przedświąteczne spotkanie.

Święta Bożego Narodzenia, to ważne święta, dlatego w najlepszym, możliwym towarzystwie powitaliśmy gości pastorałką „Kulig do Pana Boga”.

„A nadzieja znów wstąpi w nas…” śpiewała uroczyście Anna Śliwa. Wspólnie śpiewaliśmy kolędy, słuchaliśmy wzruszających tekstów.
A dzieci i młodzież? Czuliśmy potrzebę, by były z nami. Taką potrzebę czuła też nasza koleżanka, nauczycielka SP1 w Żołyni, Aurelia Bem-Wróbel. Kolędy w wykonaniu uczniów kl.Vb oraz Zuzanny Foryt, Izy i Uli Cisek, Karoliny Dudek, Tomasza Puzio były wyjątkowe i niepowtarzalne, tym bardziej, że wtórowali wszyscy goście i niezastąpiony Jacek Baran.

 Warto od najmłodszych lat włączać uczniów w organizację świąt. Niech czują, że te dni są wyjątkowe także dzięki nim, że one również przyczyniają się do stworzenia uroczystej, gwiazdkowej oprawy. Gdy są z tego dumne, bardziej czują magię świąt. Żaden elektroniczny gadżet nie zastąpi betlejemskiej gwiazdy i żadne wymyślne atrakcje, filmy, czy gry komputerowe nie są ważniejsze od wspólnego nucenia „Przybieżeli do Betlejem”.  Spotkanie przedświąteczne to świetny wstęp do wigilii, którą powinniśmy spędzić z rodziną. Analogia jest oczywista i jak najbardziej trafna. Czym jest wigilia, jeśli nie spotkaniem w miłej atmosferze i okazją do dzielenia się radością? Może chociaż na chwilę uda się zapomnieć o naglących terminach i problemach, nabrać dystansu do życia.
Z drugiej strony, jest to pewnie potrzeba serca, by ludziom, których darzymy sympatią, przekazać serdeczne życzenia.A może właśnie warto podczas takiego spotkania inaczej spojrzeć na drugą osobę?
Na zakończenie wieczoru, zgodnie z tradycją, był opłatek i uroczysta kolacja ze świątecznymi potrawami
w restauracji „Pod Aniołami”.

 „Najdroższy Mikołaju!
Przed nami cudowne, magiczne święta, którymi czasami mama czuje się zmęczona. Te wszystkie prezenty, przygotowania, można się pogubić.
Święta są magiczne, ale nie oczekujmy po nich cudu, ale na pewno to czas frajdy, zabawy i beztroski, szczególnie dla dzieci.
Niech już wreszcie „Pada śnieg” a Św.Mikołaj - rozdaje prezenty.
Smacznych, cudownych świąt – życzą dzieci i młodzież ze SP1 w Żołyni”

Ja jednak wierzę, że cuda się zdarzają. Trzeba dzielić się dobrem i trzeba umieć je przyjąć - to tak samo ważne.
Dziękuję organizatorom spotkania oraz wszystkim wykonawcom.

       W te piękne i jedyne w roku chwile, składam życzenia zdrowych, pogodnych świąt, niech Nowy Rok niesie wszystkim nadzieję, życzliwość i spełnienie marzeń!

                                                                             Halina Olszewska

 

Oh!, ci seniorzy, to jest temat niezgłębiony.
Niezwykle barwnie było na kolejnej Zabawie Andrzejkowej, którą zorganizował Klub Seniora przy GBP w Żołyni, 28 listopada 2019 roku.
Było to spotkanie niezwykłe, bo właśnie 7 lat temu na Zabawie Andrzejkowej Klub Seniora rozpoczął swoją przygodę. Przed rozpoczęciem Adwentu, okresu wypełnionego spokojem i refleksją, przeżyliśmy chwile beztroski i zabawy. Jak zwykle głównym tematem były wróżby, ale muzyka i piosenki nawiązywały do kultury romskiej. Wróżby spełniały się przy nieodzownej pomocy całej plejady „cyganek” i „cyganów” w różnym wieku (gościliśmy sporo sympatyków młodszych od nas). Kolorowe kostiumy zarówno pań jak i panów, podkreślały charakter imprezy.Celebrowaliśmy, szanowni Państwo, tę piękną imprezę przy wtórze zespołu „Do oporu” i cygańskiej kapeli.
Restauracja „Pod Aniołami” to wizytówka naszej miejscowości, w której czujemy się komfortowo. Przemyślane, smaczne menu również nawiązywało do tematyki spotkania.  Jestem pod wrażeniem życiowej energii naszych gości, mimo siateczki zmarszczek.
Doszła do tego ciekawość przyszłości i zrobił się wieczór pełen niespodzianek, pełen emocji, aż chce się westchnąć i podziękować za trud włożony w przygotowanie tak wyjątkowego spotkania. Niezwykle barwnego. A jakie to barwy pojawiły się? Chciałabym zaprosić wszystkich Państwa do zapoznania się chociażby z niektórymi odcieniami.  Życiem można się cieszyć również, kiedy jest się już człowiekiem dojrzałym czy (unikamy tego określenia, choć nie jest eufemizmem, i tutaj pasuje) starym. Mamy wiele pasji, może trochę przekory, zadziorności, wspominania swoich błędów, ale i tak tylko po to, by zaraz stwierdzić, że to, co się stało, było piękne. Dojrzałość i mądrość.
Zazwyczaj uważa się, że starzy ludzie (!!!) mają w perspektywie kolejki do lekarzy i oglądanie seriali. I nic poza tym. Co za bzdura! Nasza szkoła uczy ludzi, że wszystko może być piękne, ale zależy od nas samych. Nie od otoczenia. To w sumie coś, co powtarzam sobie od kilku ładnych lat. Wolę pozostać wierna starej szkole, i wiem, że spotkanie z ludźmi musi mieć temat i nastrój. Dlatego staramy się tworzyć coś więcej niż tylko spotkanie przy stole, coś innego od szybko rozmnażającej się „papki” radiowo-telewizyjnej.
Uroczysty charakter spotkania podkreśliły słowa Starosty Łańcuckiego Adama Krzysztonia, który dziękując za zaproszenie, życzył wszystkim wspaniałych humorów oraz udanej Zabawy Andrzejkowej. Cieszy nas fakt, że władze powiatu dostrzegają naszą pracę, rozumieją działania Klubu i cieszą się razem z nami. Za to dziękujemy. Bierzmy nasze życie garściami, szalejmy, szalejmy!
Dlatego już teraz zapraszamy na bal karnawałowy, który też nie będzie miał sobie równego. 
„…jeszcze chwycimy to życie za grzywę, za uzdę, za szyję, za kark…”
A dzisiaj zaśpiewajmy razem:
Niech nowy dzień obieca nam dni piękne i los nowy,                                 
Niech spełnią się najlepsze z wróżb w ten WIECZÓR ANDRZEJKOWY.”

                                       Do następnego spotkania,

                                                                     Halina Olszewska

 

Strona 1 z 33