DKK berta

         Na spotkaniu klubowiczów DKK w dniu 27 października 2021 roku tematem rozważań i dyskusji była książka pt. „Berta Isla” Javiera Mariasa". Czas akcji to druga połowa XX wieku, wojna w Falklandach – Malwinach, walki w Irlandii Północnej oraz czas komunizmu w Europie Wschodniej. To zarówno prawdopodobne obszary działania Tomasa Nevinsona. Tytułowa bohaterka przez kilkanaście lat czeka na swojego męża, który został podstępnie zwerbowany do pracy w wywiadzie. Mieszka w Hiszpanii, gdzie pracuje na uniwersytecie oraz zajmuje się wychowywaniem dzieci. Tomas natomiast po kilkunastu latach ukrywania się i pracy w tajnych służbach, wraca do Madrytu, by odbudować rodzinne relacje. Niestety ze świadomością, że już przez cały czas musi być czujny i już nigdy nie może czuć się bezpiecznie. „Berta Isla” to dzieło, które fascynuje nas swoją budową, narracją i pełnią płomiennych uczuć i tajemnic. Powolny rozwój wydarzeń wzmaga pożądanie istoty dzieła. Autor przedstawił losy bohaterów na przestrzeni około dwudziestu lat i sprawił, że możemy spojrzeć na nie z perspektywy czasu, gdzie widoczne są zmiany pokoleniowe, społeczne i historyczne.

W tej książce autor podjął próbę odpowiedzi na pytania, jakie są granice poświęcenia samego siebie dla sprawy, czym jest honor, uczciwość, cierpliwość i dojrzałość człowieka. Powieść tę można gorąco polecić czytelnikom, którzy poszukują w literaturze czegoś więcej niż tylko łatwej rozrywki.
DKK X Berta Isla

Ognisko integracyjne DKK

   Członkowie naszego DKK dla dorosłych postanowili spotkać się tym razem na łonie natury w ogrodzie pani Marysi, twierdząc, że dobra i zmotywowana grupa to marzenie niejednego szefa. W plenerze jeszcze raz dyskutowałyśmy o spotkaniu autorskim i książkach Iwony Kienzler. Pani Iwona chętnie odpowiadała na nasze pytania min. jak z ekonomisty przeistoczyć się w pisarza. Świetne spotkanie sprawiło, że chciałyśmy o tym porozmawiać jeszcze raz.

W plenerze Marysia zaserwowała koleżankom z klubu pieczone jabłka z własnego sadu, ziemniaki i nie obyło się również bez kiełbaski. Zrelaksowani przy ognisku wymienialiśmy się również ciekawostkami o zdrowym żywieniu i przepisach kulinarnych.

Zwiedziliśmy oczywiście ogród Marysi, który jest bogaty w różnorodność roślin, oczko wodne, drzewka owocowe a na koniec dostaliśmy jeszcze dynie oczywiście na zupę dyniową z przepisu koleżanki. Wypoczynek na świeżym powietrzu dobrze nam zrobił i zacieśnił więzy członków naszego klubu.

DSC03416 DSC03413

 

 

Strona 3 z 124